Why should the arbitrators keep the highest standards?

29 October 2024

W założeniu, sąd polubowny ma być lepszy niż sąd państwowy. Strony mają możliwość nominowania arbitrów posiadających wiedzę w zakresie przedmiotu sporu. Arbitrem może być również np. inżynier, co  ma znaczenie przy sporach wymagających fachowej wiedzy technicznej. To niezaprzeczalna zaleta sądu polubownego.

Wybór arbitrów ma absolutnie kluczowe znaczenie. Biorąc pod uwagę, że arbitraż wciąż nie doczekał się w Polsce należnego mu miejsca, a liczba spraw to jedynie ułamek sporów przed sądami państwowymi, nawet najlepsze intencje i wysiłki promujące arbitraż będą nieskuteczne, jeśli strona nie będzie miała przekonania, że spór prowadzono i rozstrzygnięto merytorycznie, rzetelnie i bezstronnie.

Odpowiedzialność arbitrów za jakość postępowania arbitrażowego

Na arbitrach ciąży zatem olbrzymia odpowiedzialność. Strona-klient jest w stanie zrozumieć swoją porażkę w arbitrażu, przy założeniu, że nie uzna sposobu prowadzenia sporu za niemerytoryczny, czy stronniczy. Nawet jeden niezadowolony klient sądu arbitrażowego może wyrządzić większą szkodę niż kilka, nawet najlepszych, eventów promocyjnych. Arbitrzy powinni więc unikać zachowań mogących podważyć zaufanie strony do ich bezstronności. Strony prowadzą spory z mniejszym bądź większym zaangażowaniem czy profesjonalizmem. Gdy jedna z nich narusza pewne standardy – arbitrzy nie powinni dążyć do „wyciągania pomocnej dłoni”. Sąd polubowny jest bowiem w dalszym ciągu sądem, postępowanie ma charakter sporny i kontradyktoryjny.

Od momentu nominowania arbitrów, zarówno instytucja arbitrażowa jak i arbitrzy są poddawani nieustannej ocenie stron. Nie tylko tej, która nominuje swojego arbitra, ale także przeciwnika. Zatajenie przez sędziego polubownego przed stronami i współarbitrami okoliczności mogących podważać neutralność czy bezstronność arbitra już na wstępie stawia takiego arbitra w negatywnym świetle. Ostatecznie zaś, naruszenie standardów neutralności może skutkować nieuznaniem wyroku arbitrów przez sąd państwowy czy jego zakwestionowaniem. Ty samym, strony stracą czas i środki z powodu naruszenia przez arbitra właściwych standardów zachowania.

Na dalszym etapie, czy to określania harmonogramu postępowania, zabezpieczania dowodów, czy wreszcie „właściwego” sporu sędziowie polubowni także powinni zachowywać się w sposób neutralny i profesjonalny. Takiemu założeniu towarzyszy refleksja, że strony dokonują oceny arbitrów nieustannie, przez cały czas trwania sporu. Można więc mówić o konieczności zapewnienia odpowiedniej jakości postępowania arbitrażowego. Za absolutnie niedopuszczalne należy uznać możliwe zachowania faworyzujące jedną ze stron. Arbitralne wydłużanie terminów, ignorowanie zasad postępowania, na które umówiły się strony, prowadzenie postępowania dowodowego w sposób tendencyjny – kwestie te negatywnie wpływają na ocenę arbitrażu.

Pewność orzeczeń

Wreszcie, należy pamiętać o odpowiedniej jakości orzecznictwa. Funkcją arbitrów jest wydanie wyroku kończącego spór. Trudno wyobrazić sobie akceptację i szacunek strony dla judykatu, jeśli wcześniej ta sama strona nabrała przekonania, że jest traktowana gorzej od przeciwnika. Z dużą dozą prawdopodobieństwa, strona taka nie wykona dobrowolnie orzeczenia sądu polubownego. Co więcej, istnieje poważne ryzyko, że będzie starała się wręcz wyeliminować wyrok z obrotu prawnego, czy też zapobiec jego uznaniu (stwierdzeniu wykonalności) przez sąd państwowy. Dlatego też, niezwykle istotne jest zachowanie najwyższych standardów postępowania już od momentu gdy spór trafia do arbitrażu i strony nominują arbitra bądź arbitrów.

Polski rynek arbitrażowy ma olbrzymi potencjał. Rosnąca gospodarka, lokalizacja w centralnym punkcie Europy, dobre skomunikowanie, nowe technologie, wykwalifikowani arbitrzy, czy instytucje arbitrażowe z tradycjami powinny skłaniać do popularyzacji arbitrażu. Z drugiej strony – popyt na arbitraż nie jest aktualnie na tyle duży, aby nie eliminować ze środowiska tych arbitrów, którzy naruszają standardy bezstronności, niezależności, profesjonalizmu, zaangażowania merytorycznego w dążenie do wyjaśnienia sprawy, terminowości czy wreszcie: znajomości danego tematu. Środowisko arbitrażowe zawsze stoi bowiem wobec dylematu czy wyciągać pomocną dłoń do osoby naruszającej takie wyśrubowane standardy, czy też pozostawić ją poza nawiasem społeczności, która – w założeniu – ma rozstrzygać spory sprawniej i lepiej.

Wnioski

Osobiście, jestem zdania, że polski arbitraż nie może sobie pozwolić na luksus tolerowania osób, które swoją postawą nie dają rękojmi etycznego i profesjonalnego pełnienia funkcji (choćby najbardziej zasłużonych). Odmienna praktyka będzie z pewnością szkodliwa i dla środowiska, i dla popularyzacji arbitrażu.

Blog created by

Practice Leader
Arbitration

dr Łukasz Wydra

Advocate
Partner

Stay up to date

Mini handbook

Arbitration
– where to start

dr Łukasz Wydra
Zgoda na przesyłanie informacji

See other posts